Trek pod Mt.Everest zaczyna się w wiosce Jiri. Tak było przynajmniej do czasu, kiedy w Lukli, która położona jest na tym właśnie szlaku, wybudowano niewielkie lotnisko. Teraz można skrócić całą wycieczkę o dobre 5-6 dni lecąc do Lukli. Do Jiri dotrzeć można autobusem z Kathmandu. Do Lukli nie prowadzą żadne drogi, oprócz pieszego szlaku z Jiri. My zdecydowaliśmy polecieć samolotem do Lukli, a potem wracać do Jiri pieszo. Dornierem starszym od Agnieszki, na pokładzie którego mieści się około 20 osób, polecieliśmy do Lukli. Oprócz pasażerów leci również stewardesa, ale tak naprawdę, to nie wiadomo po co, bo lot trwa 25 minut. Pani na początku rozdaje po cukierku, a potem siedzi i ładnie wygląda, bo ubrana jest w tradycyjny nepalski strój i w ogóle jest atrakcyjna.